Ramy na zdjęcia

Dlaczego robimy zdjęcia? Gdy wyjeżdżamy za granicę, jesteśmy na wypoczynku, u rodziny, imprezie integracyjnej w pracy, festiwalu muzycznym i innym znaczącym dla nas przedsięwzięciu często uwieczaniamy te momenty na aparacie fotograficznym. Następnie przesyłamy je na komputer i w wolnych chwilach możemy odtwarzać nasze wspomnienia. Zwykle jednak któreś zdarzenie przypadnie nam do gustu tak bardzo, że musimy oprawić je w ramkę i powiesić sobie nad łóżkiem albo położyć na stole. Tak, aby móc na nie cały czas zerkać, wspominać i chwalić się przed innymi. Wtedy najważniejsze jest, aby dobrać odpowiednią ramkę do zdjęcia. Sporo ram do zdjęć można znaleźć w sklepie spod szwedzkiego znaku IKEA. Są tam zarówno ramki na zdjęcia, jak i ramki ścienne. Rama na 8 zdjęć kosztuję około 30 złotych. Mniejsze ramki na pojedyncze zdjęcia można zakupić w cenie już od 4 do 10 złotych. Zarówno ramki drewniane, plastikowe i metalowe cieszą się wciąż sporą popularnością. Niemniej jednak, producenci ramek do zdjęć muszą mierzyć się z postępującym niedoborem i brakiem popytu na usługi, które oferują. Coraz więcej osób preferuje jednak przerzucanie zdjęć do internetu i woli w ten sposób wspominać dane chwile. Jeżeli ustawią jakieś zdjęcie na tapetę w telefonie lub w komputerze, to mają pewność, że zaraz je zobaczą znowu i po raz kolejny przypomną sobie o tym uroczystym momencie. W swoim domu mam jeszcze wiele zdjęć oprawionych w ramki – zarówno te drewniane, jak i plastikowe. Pierwsza Komunia Święta, pierwszy dzień w szkole, wakacje we Włoszech, Hiszpanii, Grecji, wspólne chwile z bliskimi znajomymi na wyjazdach – to wszystko leży na moim biurku i sprawia, że siadając przy nim, doskonale sobie przypominam jak wiele już przeżyłem i ile wspaniałych chwil spędziłem. Niedawno byłem w Norwegii i odwiedziłem przepiękne miejsce – Preikestolen. Może i przecudowne fiordy trafiają kiedyś do ramy, a potem na moje biurko. Jest tam sporo materiału, który pasowałby na moje biurko, a także do powieszenia na ścianie.